środa, 4 grudnia 2013

Tydzień 1: podsumowanie.

A więc pierwszy tydzień już za mną. Zdychałam z bólu przez zakwasy ale cóż, czasem trzeba się poświęcić :)
Starałam się ważyć codziennie, oto efekty (waga wyjściowa 50.3 kg):
Poniedziałek (11.11.13):
50.2 kg. Pierwsze ćwiczenia na nogi, przysiady, skakanka.
Wtorek (12.11.13):
49.7 kg. Bardzo ograniczyłam jedzenie fast food'ów. Jadłam dużo zdrowych rzeczy, owoców, warzyw. Unikałam tłustego jedzenia i słodyczy. Piłam dużo wody. Ćwiczenia na nogi, 50 przysiadów, skakanka. Biegałam też z psem.
Środa (13.11.13):
49.3 kg. Sama byłam zdziwiona jak szybko pojawiają się efekty. Planowałam kupić koncentrat BingoSpa cynamonowo-kofeinowy. Już sobie upatrzyłam. Klasycznie zero fast food'ów, zdrowe jedzenie, picie wody i nie jedzenie po 19. Ćwiczenia na nogi, przysiady.
Czwartek (14.11.13):
48.9 kg. Po uzyciu BingoSpa poprzedniego dnia odczuwałam pieczenie jeszcze godzinę po zastosowaniu i zmyciu. Piekło bardzo ale widać efekty :) Bardzo gorąco polecam. Dziś pozwoliłam sobie na batonika czekoladowego. 10 minut ćwiczeń, 300 skoków na skakance, 30 przysiadów i żadnego jedzenia 3 godziny przed snem.
Piątek (15.11.13): 48.4 kg. Kocham te ćwiczenia. Chudnę dość szybko i nie mam już takich zakwasów jak wcześniej. Ćwiczę regularnie, staram się co jakiś czas zwiększać ilość/czas ćwiczeń. Jem zdrowo, czasem (co kilka dni) pozwalam sobie na paczkę żelków lub batony..
Sobota (16.11.13): 48.3 kg. Jestem z siebie dumna. Cholernie mocno. 2 kg przez 6 dni zdrowego odżywiania się i ćwiczeń to nie lada wyczyn :) Dziś rano pobiegałam z psami, później jak zwykle ćwiczenia, squats, skakanka itp.
Niedziela (17.11.13): 48.1 kg. Obiecałam sobię w zeszłym tygodniu (dokładnie tydzień temu, w niedzielę) że schudnę do przyjazdu Szymona. I schudłam! Trochę ponad 2 kg w tydzień przy niedużym wysiłku, nie jedzeniu słodyczy i pilnowaniu się :) Mam nadzieję, że ktoś zainspiruje się tym i sam zacznie ćwiczyć. Naprawdę warto! <3


Moje nogi po tygodniu wyglądają lepiej. Bieganie nie sprawia mi trudności. W niedzielę podsumuję kolejny tydzień :) nie mogę się doczekać kokejnych efektów :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz